Osaka Amazing Pass

Jak zwiedzać Osakę? To oczywiste, intensywnie i tanio. O ile intensywnie jest bezsporne, to tanio, już trochę mniej. Osaka nie jest drogim miastem jak na Japonię, ale ma tak wiele atrakcji, że trudno mówić o taniości, bo wydając małe kwoty wiele razy, ostatecznie wydamy dużo. Chyba, że znajdziemy sposób na oszczędności. A imię jego: Osaka Amazing Pass.

Co to jest Osaka Amazing Pass?

Słyszałem o tym wiele dobrego. Ale chyba nigdy dość dokładnie i nie rozumiałem do końca aż pierwszy raz spróbowałem. A tymczasem to idealne rozwiązanie dla kogoś, kto chce zobaczyć dużo i nie zastanawiać się nad wydatkami. Na stacji metra, bub w informacji turystycznej kupujemy bilet na metro i do wielu osakańskich atrakcji turystycznych jednocześnie. Wygląda niepozornie, ale ma wielką moc otwierania przed nami drzwi.

Rodzaje Osaka Amazing Pass

Są dwie opcje do wyboru, na jeden i dwa dni. No dobra, jest jeszcze trzecia, ale jej zastosowania nikt nie rozumie, więc trzecią pominę.

Wersja jednodniowa, to bilet działający do północy w dniu pierwszego użycia, który ma na celu sprawić, aby pobyt w Osace był rewelacyjny. Pamiętajcie, że większość muzeów i świątyń w tym kraju zamyka się o 17:00, więc nie ma sensu kasować swojej karty za późno, bo nie wykorzystamy jej w pełni.

2 days Osaka Amazing Pass, to karta, która sprawi, że pobyt w Osace będzie jeszcze bardziej oszałamiający. Działa aż dwa dni, a przedłuża zabawę o dobę. Skasowana rano daje nam prawdziwy zastrzyk energii.

Ile kosztuje?

2700/3600¥ w zależności, od tego, czy chcemy na jeden lub dwa dni. Od razu widać, że opcja dwudniowa jest droższa tylko o 900¥, a to tylko stówkę więcej niż całodniowy bilet na metro. Można więc powiedzieć, że drugiego dnia zwiedzamy za 100¥, Moim zdaniem super oszczędność.

Jak to działa?

Bardzo prosto. Przede wszystkim jest biletem na metro. Oczywiście w wersji dwudniowej mamy dwa dni na jazdę metrem. Super. O ile nie jest to weekend, to już mamy zaoszczędzone 1600¥. W Weekend karta na metro, jest tańsza, ale tłumy we wszelkich atrakcjach są nieznośne.

Co zyskujemy?

Ano, tu zaczyna się zabawa. Jest cała lista atrakcji, które mamy za darmo i trzykrotnie dłuższa lista miejsc, które zwiedzimy ze zniżką.

Bez kosztów zwiedzimy m.in. muzeum na Zamku Osaka, Muzeum Historii Osaki i Museum of Housing and Living, świątynię Shitennoji, Zoo, Ogród japoński Kentakuen, Ogród Botaniczny i Muzeum Historii Naturalnej w Nagai, muzeum starych (i nie tylko) samochodów Glion, skorzystamy z diabelskich młynów HEP-5 i Tempozan, popływamy statkiem Santa Maria w porcie, albo Aqualiner po rzece, lub Tombori na kanale Dotombori, pójdziemy do teatru, skożystamy z jednego z onsenów w Oscace, weźmiemy udział w pokazach magików, wjedziemy na tarasy widokowe w Cosmo Tower i Umeda Sky Building (trzeba stanąć w kolejce do windy przed 18:00). Jest tego tak dużo, że dwa dni to za mało.

Gdzie kupić?

Jest kilka miejsc, w tym informacje turystyczne na głównych stacjach w mieście i niektóre hotele, a także każda stacja Osaka Metro. W tym ostatnim wypadku musimy udać się do dyżurnego stacji. To jest opcja wygodna, bo zakupu można dokonać od ok. 5:00 rano do północy. Ale są niedogodności, bo najlepiej zrobić to dzień (lub więcej) wcześniej, przed planowanym wykorzystaniem. A powodem tego jest fakt, że biuro dyżurnego zwykle mieści się za bramkami biletowymi. Oczywiście można poprosić przy bramce, aby pracownik metra wpuścił nas, bo chcemy zakupić Osaka Amazing Pass, ale to zmusi nas, do powrotu, tylko po to, by skasować swoją kartę przed rozpoczęciem podróży.

Aktualną listę miejsc, gdzie kupić kartę można znaleźć na dedykowanej stronie internetowej.

Osaka Amazing Pass

Jak korzystać?

Przede wszystkim należy ją skasować w metrze. W ten sposób aktywujemy swoją kartę. Każde następne wejście do metra wymaga od nas kasowania karty tak jak zwykłej karty jednodniowej.

Przy muzeach, świątyniach i innych atrakcjach podchodzimy do biletera i pokazujemy kartę, a on skanuje ją swoim czytnikiem kodów paskowych i nas przepuszcza, często dając nam bilet, choć nie zawsze. Super sprawa zwłaszcza na zamku, czy w Umeda Sky Building, gdzie nie musimy stawać w kolejce do automatów z biletami, tylko do razu wchodzimy omijając kolejkę.

W niektórych miejscach, jak przystanie statków Aqualiner, czy Gozabune, podchodzimy jednak do okienka i wybieramy trasę, oraz godzinę, na którą chcemy się załapać, wtedy dostajemy bilet na konkretny rejs.

Jednak z większości atrakcji korzystamy po prostu podchodząc z kartą w ręce do biletera.

Co można zobaczyć?

Tak wiele, że nie sposób wymienić. Jeszcze raz odsyłam na stronę internetową Osaka Amazing Pass, by wybrać co się komu podoba. Są dwie listy. Jedna, to atrakcje dostępne bez dodatkowych opłat, a druga, to atrakcje ze zniżką. Planowanie optymalnej trasy jest jednak czasochłonne i warto to zrobić z wyprzedzeniem. Zapiszcie sobie, kiedy jakie atrakcje są dostępne, bo większość muzeów jest zamknięta w poniedziałek, ale niektóre w inny dzień, jak słynne Museum of Housing and Living, które nieczynne jest we wtorki. Może przyda się zestawienie polecanych przez nas miejsc, które warto zobaczyć w Osace.

Jak szukać atrakcji?

Oczywiście na stronie internetowej, ale nie tylko. Wraz z zakupem Osaka Amazing Pass dostajemy książeczkę z rozpiską jakie atrakcje Osaki są dostępne dzięki tej karcie. Wersja papierowa jest dość pokaźna i wygodnie się z niej korzysta siedząc na kanapie, ale noszenie jej może być uciążliwe, nie mniej niż szukanie na stronie internetowej w telefonie. Dlatego mamy trzecią opcję, czyli dedykowaną aplikację telefoniczną. Aplikacja działa poprawnie, kiedy już mamy swoją kartę i wpiszemy w niej kod swojego biletu.

Moja ulubiona wersja to ta papierowa. Można po niej bazgrać, robić adnotacje i zaznaczać co chcemy, a do tego mamy w niej mapy. Atrakcje pokazane są sektorowo na wielu mapkach, więc wybierając coś od razu wiem, co innego mamy blisko. Mapki dodawane do Osaka Amazing Pass są też idealnym źródłem informacji, co w Osace można zobaczyć.

Pokaz slajdów wymaga JavaScript.

Atrakcje dodatkowo płatne

Jeśli na liście Waszego „must see” jest coś, za co trzeba dopłacić, to przy zakupie biletu pokazujecie swoją kartę i to już daje nam zniżkę, ale czasem trzeba też pochwalić się kuponami, które do karty dostaliśmy. Wtedy taki kupon zostaje wycięty z naszej puli kuponów, a ona jest niestety ograniczona.

Jedzenie

Coś, co mnie dziwi najbardziej, to fakt, że w niektórych knajpach dostajemy zniżkę na jedzenie, jeśli mamy Osaka Amazing Pass. To chyba najlepiej podsumowuje, co w Osace jest najważniejsze. Zabawa, zabawą, świątynie świątyniami, ale prawdziwym cesarzem w Osace jest żarcie. O tym co warto zjeść w Osace jeszcze kiedyś napiszę, a tymczasem:

食い倒れ

Kuidaore, czyli jedzmy aż upadniemy (zbankrutujemy)!

Ile można oszczędzić?

To oczywiście zależy co chcemy zwiedzać w Osace, jakie atrakcje nas interesują, jak dobrze poruszamy się po mieście i jak skutecznie zaplanujemy trasę. Mój rekord to oszczędność rzędu 15 000 ¥ na dwudniowej karcie. To oznacza, że płacąc 125zł skorzystałem z atrakcji, za które musiałbym zapłacić ok 650zł, gdybym Osaka Amazing Pass nie posiadał. Zysk 500zł brzmi zachęcająco, ale wymagał trochę wprawy i dobrego planowania.

Czy polecam?

Chyba nie macie wątpliwości?
Tak!!!
Endżojujcie Osakę i opowiedzcie o tym znajomym.

Zostawcie też komentarz pod spodem, cokolwiek, choćby zwykłą emotkę, choć oczywiście im więcej treści tym lepiej, to zasugeruje googlom, że warto ten post przeczytać, a wtedy algorytm go podbije w wyszukiwarce i więcej osób będzie mogło się dowiedzieć o tym rozwiązaniu. Nię bądź sknera, podziel się z rodakiem 🙂


Janusz

Reklamy

10 uwag do wpisu “Osaka Amazing Pass

  1. Pingback: Muzeum starych samochodów w Osace | washinohashi.net
    • Karta na Expo Park to właśnie ta trzecia, o której wspomniałem, a której zasadności nie rozumiem, bo jest tylko jednodniowa, a to czas który można spędzić wyłącznie w Expo i taniej wyjdzie bez karty niż z nią. Albo trzeba Expo szybko zaliczyć, za wieżę dopłacić i prędko wracać do miasta, bo czas ucieka. Rozpracuję to jeszcze, ale potrzebuję czasu. Narazie nie jestem do niej przekonany.

      Polubienie

  2. To teraz mi narobiłeś… Widzę, że będę musiała porządnie przysiąść, rozpisać co chcę zobaczyć i się na nowo przeliczyć, bo kart zniżkowych w ogóle nie rozważałam. Zadanie na weekend 🙂

    Polubienie

    • Ano, warto porządnie przysiąść. Wziąć pod uwagę co jest do której czynne i zrobić sobie dobry plan. Dla mnie to okazja, by pojechać w zupełnie obce mi światy. Tam gdzie ciekawość przegrywa z oszczędnością.

      A o kartach zniżkowych jeszcze napiszę, bo jest ich więcej.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s