HIROSHIMA GALLERY

Hiroszima…

Miasto, w którym można zamknąć się w schemacie i w melancholijnym nastroju przegapić jego urok. Można też zapomnieć o bombie i zwiedzić niepozorny zamek, który jest tak uroczy, że rośnie w oczach, a przy tym świetnie pozuje do zdjęć. Kto nie zobaczy ogrodów Shukkeien, ten trąba. Po mieście można przejechać się tramwajem, który przetrwał wybuch atomówki i nie jest zabytkiem, tylko normalnym liniowym wagonem, bo w Hiroszimie linie tramwajowe, to ruchome muzeum i są tu wagony z każdego okresu. Wielkim grzechem byłoby nie popłynać na wyspę Miyajima (Itsukushima), która jest tak święta, że ludzie nie mają prawa się na niej rodzić i umierać, a do niedawna nie mogli nawet po niej chodzić. Koniecznie też trzeba zjeść Okonomiyaki. Nam zabrakło czasu na Park Pokoju, dlatego nie ma go na zdjęciach. A Atomic Dome po prostu stoi w Centrum miasta. Zapraszam do galerii, która mam nadzieje Was zaskoczy, bo nie takiej Hiroszimy spodziewa się mieszkaniec kraju nad Wisłą. Czytaj dalej

Reklamy

KYOTO GALLERY

Kioto, to dawna stolica Japonii. Taki nasz Kraków. Miasto pełne turystów, którzy mają powód by tam jechać. Zabytek na zabytku. Świątynia na świątyni. A jak się nie mieszczą, to dwie świątynie w jednym zabudowaniu. Miasto z „tylko dwiema” liniami Metra, które wygląda jak jeden wielki plan filmowy. Jest tu wszystko: od bambusowych gajów, przez pokryte złotem, tysiącletnie świątynie, dwunastopiętrowy dworzec kolejowy, oceanarium, aż po góry pełne małp. Zapraszam do oglądania galerii zdjęć z tego pięknego miasta.

Czytaj dalej

OSAKA GALLERY

O Osace mówią, że to miasto złośliwych gburów. Nie spotkałem, więc nie mogę potwierdzić. Dla mnie Osaka, to miasto nowoczesne, świetnie skomunikowane, z fantastyczną kuchnią i świetnie ubranymi ludźmi. Znajduje się w samym środku kraju, więc jest idealne na bazę wypadową. To tu jest (do niedawna) największe oceanarium na świecie. Gdybym miał zamieszkać w Japonii, to osiadłbym w Osace. Zapraszam do krótkiej galerii zdjęć zrobionych w tym mieście.

Czytaj dalej