Tour de Osakikamijima

Kilka dni zajęło mi nauczenie się nazwy wyspy na której postanowiliśmy poświęcić się wolontariatowi. Osakikamijima. Bez zająknięcia powtórzyłem tą nazwę chyba dopiero po tygodniu, kiedy zobaczyłem jak się to zapisuje w normalnym ludzkim alfabecie. Zbiegło się to w czasie z naszą rowerową wycieczką po wybrzeżu… Czytaj dalej

Reklamy

Nocne włóczęgi z aparatem cz. 1

– Dziś noc spadających gwiazd. – Rui san wspomniała o tym jakby to była normalna rzecz. Albo jakby nie wiedziała do kogo mówi. A mówiła do mnie. No cóż, chciałem się dziś wyspać… Nie będzie mi dane. Czytaj dalej