Osaka – Umeda Sky Building

Będąc w Osace zapewne będziecie chcieli zobaczyć ją z góry. Jest kilka miejsc, gdzie można wdrapać się na taras widokowy i podziwiać panoramę miasta. Jednym z nich jest Umeda Sky Building. Czytaj dalej

Reklamy

Red lights of Osaka

English below/日本語の階下

Zwiedzanie Osaki, dzięki świetnie rozwiniętemu metru jest niezwykle proste. (Nie)stety wymaga niezłej kondycji (schody) i zaprawy w chodzeniu i w wspinaczce (niekończące się schody). Poruszanie się po powierzchni jest nieco bardziej niebezpieczne. Czytaj dalej

Monorail i lęk wysokości

Zawsze jest jakiś powód, by napisać o czymś zupełnie zwyczajnym. Zwyczajnym dla mnie dziś, ale niezwyczajnym dla mnie sprzed pół roku. Pół roku temu monorail był dla mnie ciekawostką z telewizji i niepostrzeżenie stał się zwyczajnym środkiem transportu, jak tramwaj. Czytaj dalej

Shitenno-ji, najstarsza świątynia w Japonii

Shitennoji, jest wg większości źródeł najstarszą buddyjską świątynią w Japonii. Niektóre źródła podają, że były starsze świątynie, ale tylko ta przetrwała do naszych czasów. Inne dokumenty świadczą, że jej budowa została rozpoczęta później, ale zakończona jako pierwsza, a jeszcze inne, że rozpoczęto jej budowę jako pierwszą, a zakończono później. Ja mam już od tego kwadratową głowę, nie wiem, jak było naprawdę. Ale czy to wszystko ma znaczenie w obliczu świątyni, która i tak ma ponad 1400 lat? Czytaj dalej

Szlarnik japoński メジロ

Pisałem już kiedyś, że inspiracji i rzeczy wartych zobaczenia w Japonii szukam głównie na Instagramie. Tam też, pierwszy raz zobaczyłem Szlarnika japońskiego i była to miłość od pierwszego wejrzenia. Czytaj dalej

I wróci Odys wróci do Osaki

Tak jest moi mili. Trzy lata temu, kiedy w ojczyźnie Mickiewicza świętowano ćwierćwiecze wolnej Polski, my zakochaliśmy się w Osace. Dziś obchodzimy stulecie odzyskania niepodległości, wiec warto z tej okazji znów odwiedzić Osakę. Czytaj dalej

Kroniki kota podróżnika cz.1

Wbrew pozorom nie będę pisał recenzji książki o kocie podróżniku. Skądinąd przyjemnej w czytaniu, choć łza mi się w oku zakręciła. Będę dziś pisał o naszym kocie.
A kot to nie lada. Taki co lata. A właściwie będzie latał. Czytaj dalej

O tym, że pamięć wzrokowa do czegoś się przydaje.

Sylwia napisała maila do właściciela naszego mieszkania, że trochę chłodno jest i żeby nam może pokazał, jak włączyć ogrzewanie.

W ciągu kilku minut dostaliśmy odpowiedź, że niestety nasze mieszkanie nie posiada ogrzewania. Ale w schowku są dodatkowe kołdry i koce. Czytaj dalej

Wędrujące świątynie, płonące klasztory.

Japonia pełna jest tysiącletnich świątyń. W regionie Kansai wszystko ma przynajmniej 1000 lat. Z wyjątkiem samochodów i ludzi. Ale jak się nad tym zastanowić, to te tysiącletnie świątynie wcale nie są takie stare. A czasem nawet bardzo młode. Czytaj dalej

Jak się dostać do Japonii

Pytanie jak się dostać do Japonii wydaje się trochę dziwne w naszych czasach. A jednak kilka razy już na nie odpowiadałem. Ewidentnie ludzie dzielą się na tych, którzy szukają w internecie i tych, którzy wolą zapytać znajomych, albo prawie znajomych. Zaskakujące w blogowaniu jest to, że obcy mi ludzie traktują mnie nieraz jak kolegę, bo przeczytali coś na tym blogu. A pytając kolegę liczą na wiarygodną odpowiedź. Tak jakby oficjalne informacje były bezduszne i niewiarygodne. Czytaj dalej